22-latek wymyślił historię, że został potrącony przez radiowóz policyjny

Najpierw potrącony przez radiowóz, później policjanci odjechali z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy – taki scenariusz wypadku wmówił swojemu ojcu 22-latek. Jak się później okazało historię tą wymyślił pod wpływem alkoholu – podała do informacji Komenda Powiatowa Policji w Kluczbork. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed Sądem Grodzkim. Grozi mu kara aresztu, kara grzywny.

W dniu Świętego Mikołaja, czyli 6 grudnia po godzinie 22:00 oficer dyżurny kluczborskiej policji został powiadomiony przez mieszkańca naszego miasta o potrąceniu jego syna przez policyjny radiowóz.

Wszystko rzekomo odbyło się godzinie wcześniej na ulicy Grunwaldzkiej. Został potrącony przez radiowóz, miał uraz lewego kolana.

22-latek w trakcie czynności podał zapamiętany numer rejestracyjny radiowozu, który miał uczestniczyć w zdarzeniu. Policjanci ustalili, iż podane przez uczestnika kolizji dwa numery rejestracyjne należą do pojazdów służbowych policji jeden jest na wyposażeniu opolskiej policji, drugi natomiast policjantów z Nysy. Żaden z tych radiowozów nie przebywał w tym dniu na terenie Kluczborka.

Podczas wykonywania czynności mężczyzna oświadczył, iż całe opowiedziane zdarzenie zostało przez niego wymyślone pod wpływem alkoholu. Badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego 0,42 promila.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku




Więcej informacji z tej kategorii

Więcej informacji tego autora

rss Podpisy tego użytkownika

Tagi: , , 

Comments

  • jaśko napisał:

    Dziwne! Ta sprawa jest zapewne o wiele bardziej interesująca niż zostało to opisane…

    Dobre 0 Słabe 0

  • dzuta napisał:

    łaaaaaa hahah ;D oooo nawet bardzo ciekawa ta historia:D pozdro panowie P ;] szubrawcy

    Dobre 0 Słabe 0

Trackbacks