I LIGA: Bramki Waldka Soboty z dedykacją dla zmarłych przyjaciół…
MKS Kluczbork przegrał prestiżowy mecz w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem 2:3. Dwie cudnej urody bramki dla naszego zespołu strzelił Waldemar Sobota. Dla popularnego “Waldka”, zwanego również Sobotinho, Waldinho, a także Sobotadze miały one znaczenie nie tylko piłkarskie. Sobota zadedykował dwa środowe trefienia swoim zmarłym tragicznie równo rok temu dwóm przyjaciołom…
Po strzeleniu pierwszej bramki, pod strojem meczowej koszulki można było dostrzec czarną bluzkę z podobiznami przyjaciół oraz czarną wstążkę na znak żałoby. Charakterystyczny gest wyciągniętych dwóch palców, dwóch rąk w kierunku nieba towarzyszył piłkarzowi rok temu podczas meczu MKS Kluczbork – Ślęza Wrocław 2:1. W pierwszą rocznicę śmierci towarzyszył on również zawodnikowi podczas meczu z Górnikiem Zabrze…
Waldek, trzymaj się !!!.
Fot. Piotr Mazurczak




Admin, blad w Tytule jest
dla zmarłch przyjaciół
OK, mój błąd. W newsie już było na szczęście dobrze.
Pomyłka rzecz ludzka:) Ale zauważyłeś, że zawsze jestem Twoim Aniołem Stróżem? Już, któryś raz czuwałem:))
Pytanie do Admina
Waldek będzie grał w następnym meczu czy będzie pauzował za kartki ?
Nie wiem już cojest prawdą:
http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/04/29/zolta-kartka-za-hold-dla-ofiar-spod-smolenska/
Waldek będzie grał w sobotę.
PRQAWDA JEST taka ze nie ma to w 100% nic wspolnego z katastrofą pod smolenskiem. Takze ten artykuł w sportowefakty mozna smiało wykasowac i zapomniec.
Przecież Waldi miał na koszulce zdjęcia przyjaciół a nie ofiar katastrofy