I LIGA: Grzegorz Kowalski: “Jestem zbudowany postawą zespołu”. Zobacz co sądzi o sędziowaniu Maciej Stolarczyk
- Po bramce którą strzeliliśmy, trudno nie odnieść wrażenia, że sędzia swoimi decyzjami spowodował nerwowość w moim zespole. Otrzymaliśmy dzisiaj 11 żółtych kartek. Nie wydaje mi się, żeby było tyle powodów, żebyśmy tyle razy otrzymywali upomnienia od arbitra. Co za tym idzie czerwona kartka, która w konsekwencji dała jakieś możliwości zespołowi gospodarzy. Cóż, miejscowi wykorzystali to co mogli wykorzystać w tym momencie grając w przewadze i zwyciężyli – mówił trener Pogoni Szczecin, Maciej Stolarczyk.
- Był to mecz dwóch zdeterminowanych zespołów. Oba chciały wygrać i to było widać. Pogoń walczyła, zaczęła ostro. My z kolei tą walkę przyjęliśmy. Nie ułożył nam się ten mecz od początku, bo praktycznie wydawało nam się, że decydujemy o graniu i od razu dostaliśmy bramkę. Później było trochę niepewności, ale wróciliśmy na właściwe tory. Obawiałem się tej sytuacji, bo zawsze powtarzam, że trudno gra się w polskiej piłce w układzie ataku pozycyjnego szczególnie gdy zespół przeciwnika ma jednego zawodnika mniej. Czasami jest dwa razy zdeterminowany. Mieliśmy tu przykład, że wygraliśmy z Niecieczą, ale później nie wygraliśmy z KSZO. Dzisiaj zespół zagrał mądrzej, dłużej i cierpliwiej. Na początku po tej kartce zaczęły się przerzuty do nikogo, ale później długo utrzymywaliśmy się przy piłce. W konsekwencji tego sytuacje z naszej strony się pojawiły. Jestem zbudowany postawą zespołu, bo w Świnoujściu wyglądaliśmy fatalnie. To był nasz błąd, bo pojechaliśmy wcześnie w nocy. Potem nie mogliśmy zespołu dobudzić, był taki człapiący. Dzisiaj było już tak jak chciałbym to widzieć – mówił trener Grzegorz Kowalski.




ktoś pójdzie siedzieć???
może 24powiat podać więcej informacji z afery korupcyjnej!!!
Że niby co ?
było coś o aferze korupcyjnej , zeznaniach itd.
wszędzie wszystkich wsadzają
to chciałem wiedzieć szczegółowo o co chodziło
odnośnie zeznań Pana Kowalskiego.
bo nie wiem czy to on zeznawał , czy zeznawano przeciwko niemu.
Szczerze mówiąc jak zobaczyłem sędziego ,tego karakana na krzywych nóżkach zaraz przypomniał mi się mecz z Wartą jak nas wtedy załatwił.Bałem się tego meczu.Skonczyło się dobrze.