I LIGA: Jak to kibice mówią: “zarobili czapkę śliwek”. Zakończyło się okienko transferowe
Wraz z końcem wakacji zakończyło się letnie okienko transferowe w I lidze. MKS Kluczbork już dawno skompletował kadrę na sezon. Wzmocnień spektakularnych się nikt nie spodziewał, bo również na nikim klub przecież nie zarobił. Największa była gwiazda naszego zespołu, Waldemar Sobota odszedł do Śląska Wrocław za przysłowiową czapkę śliwek. Podobno MKS ma być klubem, który “wyławia” zdolnych piłkarzy i potem sprzedaje ich wyżej, by na siebie zarobić.
Co prawda włodarze Śląska i MKS-u podpisali umowę o współpracy między dwoma klubami, ale największą porażką jest brak w kadrze dwa razy szykowanego do zespołu Kamila Bilińskiego. Napastnik Śląska miał trafić do MKS-u już na rundę wiosenną, ale wybrał słabiutki Znicz Pruszków. Później przed nowym sezonem mówiło się, że zastąpi w składzie Waldemara Sobotę. Już miał się pojawić na treningu kiedyś w sobotę, potem kiedyś w poniedziałek… ale w Kluczborku nikt na oczy go nie zobaczył. Znalazł się w Polkowicach.
MKS zarobił trochę “drobnych” na swoich byłych Juniorach, którzy w zeszłym sezonie zajęli 2 pozycję w tabeli pod wodzą trenera Andrzeja Konwińskiego. Gdy okazało się, że nie będzie drugiej drużyny, zawodnicy ci nie mieli problemów ze znalezieniem klubów. MKS wypożyczył swoich graczy do LZS-u Chocianowice, LZS-u Proślice i LZS-u Kuniów. W niższych ligach przyjęto ich z otwartymi rękami. Chyba wszyscy grają systematycznie.
Reasumując, MKS na nikim nie zarobił. Udało się utrzymać niemal całą kadrę z zeszłego sezonu, chociaż paru zawodników klub zatrzymał w ostatniej chwili. Marek Citko, menadżer kilku graczy MKS-u okazał się jeszcze lepszym strategiem. Jego zawodnicy zostali w MKS-ie na najbliższy rok, i to na warunkach z pewnością lepszych finansowo niż w poprzednim sezonie.
Tylko pomyśleć, co będzie kiedy przyjdą gorsze dni i nie będzie już idei “szklanych domów”, Stefana Żeromskiego (OBY JEDNAK NIE !!!). Jeśli dalej będziemy utrzymywać się tylko z finansów sponsorów, a władza miasta zmieni się podczas najbliższych wyborów i zamknie kurek pieniężny dla klubu… Bo chociaż piłka nożna jest w naszym mieście największą promocją, nie samym sportem się przecież żyje, i nie wszystkim się podoba, że tyle z budżetu miasta idzie na piłkę…



nie 24powiat.pl a szydera24.pl czas zacząć doceniać pewne rzeczy !!
święte słowa ,
najbardziej szkoda juniorów , świetnie wyszkoleni zawodnicy , którzy nie znaleźli miejsca we własnym klubie
Prezes mówił zawsze że klub musi zarabiać na siebie, a nie zarabia przecież
Artykuł nie ma być wcale szyderczy. Tutaj masz napisane co sądzą o funkcjonowaniu klubu ludzie, którzy nie interesują się również piłką i nie chodzą na mecze ( i nie są to tylko zwykli ludzie, ale i także urzędnicy). Pozdrawiam.
jak widać obiektywizm kole w oczy .
ale MKS z sobotą dał plamę jak mało który klub ^^ w obecnych czasach , mógł sporo zarobić !!!
miejmy nadzieje , że w tym sezonie się utrzyma a osoby odpowiedzialne za finanse w klubie
zaczną rozsądniej myśleć a nie wyciągać tylko dłonie do sponsorów ;p
http://i51.tinypic.com/1zp73ut.jpg
Admin mógłbyś to wstawić na stronę
—————–
OK dodam później
ludzie przestancie sie czepiac lepiej pomozmy klubowi w jego utrzymaniu wspierajmy grajkow bo to jedyna rzecz ktora cieszy w tym naszym szarym miescie !ruchy transferowe sa na slabym poziomie ale to drugi sezon i nasi musza sie jeszcze wiele nauczyc w kierowaniu klubem na poziomie 1szo ligowym!miejmy nadzieje ze Klub potrafi wyciagac wnioski z popelnionych bledow a jest ich faktycznie sporo ale uczmy sie ich unikac do boju MKS!
BILINSIKI to nie zawodnik dla MKS-u , on bedzie stale myslal o BARCELONIE to taki typ czlowieka Z niewolnika nie ma zawodnika Ja bym go nie chcial nawet za worek kartofli
To jest dopiero drugi sezon w I lidze. Nie wymagajcie cudów. Na sukcesy transferowe też trzeba sobie zapracować. Prawda jest taka, że gramy w tej lidze nieco na wyrost, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę finanse klubu.
W tym rzecz Hehe ,że klub z poprzedniego sezonu nie wyciągnął żadnych wniosków. Sytuacja z poszukiwaniem napastnika była analogiczna do zeszłorocznej. Wtedy na ostatnią chwilę zatrudniono Emeke i … niewypał, teraz Półchłopka i co …. na razie go nie widać. MKS ma obronę i pomoc natomiast gramy bez napadu a to w utrzymaniu nie będzie łatwe. Obym się mylił !!!!
Kluczbork jest miastem sportu i niech tak bedzie Kto uprawia sport jest zdrowy i dluzej zyje Pytanie ? do PIOTRA Co jest taniej wydawac pieniadze na sport czy leczyc chorych ludzi po 40-sce ,jak nie wiesz zapytaj lekarza domowego Wladze miasta dobrze inwestuja pieniadze Z USZANOWANIEM
człowieku za dobrego napastnika trzeba zapłacić i to nie małe pieniądze a klubu zwyczajnie na to chyba nie stać cieszmy z tego co mamy a nie wymagajmy cudów mamy takich zawodników na jakich nas stać i takich zawodników którzy chcą grać w naszym mieście !!my myślimy że możemy sprowadzić każdego bo gramy w 1 lidze gówno prawda moim zdaniem wielkim sukcesem było zatrzymanie prawie całej kadry z poprzedniego sezonu która zajęła 6 miejsce i była wstanie wygrywać mecze nawet bez waldka !!! nic dziwnego że polska piłka jest na takim poziomie jak jest tylu fachowców!!
Panowie chyba zapomnielismy wszyscy jak w ubieglym roku po 5 kolejkach mielismy 1pkt zdobyty na boisku TSP i to po samobojczej bramce obroncy gorali?Teraz jestesmy przed 6 kolejka z dorobkiem 6pkt,wiec jest chyba o niebo lepiej co?Fakt faktem moze nie gramy wielkiej pilki,ale inni rowniez graja padake,uwazam,ze na miejsce w srodku tabeli nas stac bez zadnej laski.Teraz Gieksa z nowym trenerem,ale morale nie tak latwo odbudowac,wiec niech sie oni boja,a nie my przed sobotnim spotkaniem.
Zgadzam się z lapą, ogromną wartością jest fakt, iż na niemal wszystkich kluczborskich boiskach ktoś biega za piłką. Aktywność sportowa od dziecka oprócz zdrowia powinna w przyszłości zaowocować piłkarskimi talentami, a tradycje piłkarskie w Kluczborku mamy okurat spore. Może nie mamy w pełni profesjonalnego klubu, ale zorientujcie się ilu ludzi w innych klubach pracuje na etacie od sprzątaczki do marketingu i prezesa, a ich wyniki wcale nie bywają lepsze od osiąganych przez MKS. Udało się w małym Kluczborku coś zbudować, doceńmy to i postarajmy się, aby klub okrzepł i rozwijał się nadal, aby pozostać na bardzo długo na piłkarskej mapie Polski.
Panowie -z wielka uwaga czytam wasze kometarze , uwazam ze polityka kadrowa MKS-u jest ok Jest latwiej grac tym samem zespolem 2 albo 3 lata jak co roku przychodzi 10 nowych zawodnikow , wtedy trzeba zespol od nowa budowac ,a to trwa minimum 6 miesiency
Matti- dziekuje za lob ,to ze wKluczborku 1liga jest nie spodlo z nieba , a sport masowy tez jest dobrze rozwinienty i ma zwolennikow KLUCZBORK jest super miastem
racja junioży graja w b klasie i ich kluby niemaja sukcesow a oni łamia tam nogi kopanina żal mlode talenty zamiast szlifowac to sie je tlucze!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przestańcie bujak w obłokach. Myślicie, że Śląsk zapłaciłby MKS-owi miliony złotych za transfer? Nie bądźmy śmieszni. MKS zrobił przysługę Waldkowi. Chłopak chce się wybić, zrobić karierę, zarobić kasę. Ma talent szkoda by było go zmarnować nie puszczając Waldka z MKS-u. Na co miał czekać klub? Na gwiazdkę z nieba? Legie, Wisłę a może na Herthe Berlin? (różne bzdury się słuchało na trybunach). Prosta piłka: Śląsk chciał Waldka, więc MKS zgodził się można powiedzieć na transfer nie robiąc większych problemów. Inaczej Śląsk obróciłby się na pięcie, a Waldek zostałby w Kluczborku. Co do byłych juniorów to fakt, że to jakaś masakra. Nikt ich nie chciał w lepszych klubach na opolszczyźnie? Grają na “pipidówach” i nic z tego nie będzie. To dla nich koniec. Jeśli chodzi o tego roczne transfery to pozostawiam to bez komentarza.