I LIGA: MKS przegrał w Zabrzu z Górnikiem 2:3
MKS Kluczbork przegrał ligową potyczkę w Zabrzu z Górnikiem 2:3. Do przerwy był remis 1:1. Dla naszego zespołu dwa gole strzelił Waldemar Sobota. Doszło do dwóch zmian w wyjściowej jedenastce naszego zespołu. Trener Grzegorz Kowalski zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Nitkiewicza oraz Półchłopka. W pierwszym ustawieniu jest natomiast Niziołek oraz Wodniok. Wrócił również Kazimierowicz.
W 10 minucie prawą nogą uderzył z dystansu Zahorski, ale Stodoła kontrolował lot piłki obok swojego lewego słupka. W 13 minucie niestety Górnik strzelił bramkę. Świątek wymienił piłkę z Zahorskim. Wpadł w pole karne środkiem i lewą nogą po ziemi uderzył w prawy róg.
W 27 minucie Górnik miał znakomitą okazję aby strzelić drugą bramkę. Świątek zagrał z lewej strony do Zahorskiego. Ten od razu uderzył prawą nogą, ale dobrze w bramce na raty łapał Stodoła.
Chwilę później przeprowadziliśmy akcję po której wyrównaliśmy. Kazimierowicz zagrał krótko do Niziołka, ten krótko odegrał do Soboty, a napastnik MKS-u strzelił prawą nogą technicznie w samo okienko. Golkiper Górnika nawet się nie ruszył.
W 34 minucie przeprowadziliśmy akcję prawą stroną. Później miejsce do strzału wypracował sobie Tuszyński, ale prawą nogą uderzył tylko w boczną siatkę. W 42 minucie kolejna akcja prawą stroną. Niziołek dośrodkował w pole karne, ale Tuszyński głową uderzył obok lewego słupka. Z drugiej strony Przybylski dograł z prawego skrzydła do Zahorskiego, ale ten nieczysto uderzył prawą nogą i futbolówkę złapał Stodoła. Do przerwy 1:1.
W pierwszym kwadransie drugiej połowy gra toczyła się głównie w środku pola i nie było okazji na zmianę rezultatu. Trener Nawałka zdecydował się wprowadzić na boisko dwóch nowych zawodników. Wszedł Bonin i Cebula, a zszedł Balat, Strąk.
Niestety w 64 minucie Górnik zdobył drugiego gola. Po akcji z lewej strony i próbie dośrodkowania futbolówkę podbił Szczot. Następne trafiła ona na głowę do Świątka, który prostopadle wystawił ją do Zahorskiego. Ten tym razem się nie pomylił uderzając z wyskoku w prawy róg.
W szybkiej odpowiedzi z prawej strony strzelał Sobota, ale golkiper Górnika zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Na boisku pojawił się Nitkiewicz oraz Półchłopek, a zeszli Glanowski oraz Tuszyński. W 74 minucie na wysokości 25 metra faulował Copik. Magiera uderzył lewą nogą, ale Stodoła nie miał problemów ze słapaniem piłki.
Dobiegła 77 minuta i Górnik prowadził już 3:1. Piłkę na połowie Zabrza stracił Kazimierowicz, a to zakończyło się szybką kontrą. Piłkę otrzymał Świątek i końcem buta odegrał jeszcze na prawą stronę do Bonina. Ten mógł strzelać, ale odegrał spowrotem do Świątka, który pokonał naszego bramkarza.
Chwilę później po akcji MKS-u przed podwójną szansą stanął Półchłopek, ale nie zdołał pokonać Nowaka.
Dobiegła 89 minuta i MKS zdobył bramkę kontaktową. Półchłopek zagrał do Soboty, a nasz napastnik obrócił się i od razu uderzył celnie w lewy róg.
Górnik Zabrze – MKS Kluczbork 3:2(1:1)
Bramki: Świątek 13′, 77′, Zahorski 64′ - Sobota 28′, 89′
Skład MKS-u: Stodoła, Orłowicz, Odrzywolski, Copik, Stawowy, Sobota, Wodniok (Emeka John 78), Glanowski (Nitkiewicz 69′), Niziołek, Kazimierowicz, Tuszyński (Półchłopek 69′).



Retransmisja meczu w necie.Do boju Mks!!!
http://sport.tvp.pl/pilka-nozna/i-liga/wideo/gornik-zabrze-mks-kluczbork-transmisja/1710016
oto ona.
Meczyk w TV:)
1:1;))
BRAWO!!!!!!!!!
Ale Waldi wpakował brameczki
dzieki chlopaki za mecz.byla walka,byla ambicja,bylo wszystko co potrzeba w meczu-szkoda ze przegralismy,ale jestem z was dumny!a Waldi pokazal klase-brameczki “liga mistrzow”gratuluje! 3 uderzenia na bramke,2 trafione!!!byles pilkarzem meczu jak dla mnie,ale dla calego zespolu naleza sie gratulacje,bo stracilismy bramki w glupi sposob,gdyby moze wieksza koncentracja w obronie?!no nie wiem,ale rozumiem ze wszyscy chcieli wygrac i cisneli do przodu!?jesli bedzie taka gra w nastepnych meczach to jestem spokojny o utrzymanie!!!aha jeszcze jedno-Copik dla mnie jest najwiekszym trafieniem jesli chodzi o transfery naszego zespolu.pozdro