I LIGA: W piątek sparing w Łodzi. MKS sprawdzi kolejnych piłkarzy, a Widzew obejrzy Sobotę ?
W piątek odbędzie się kolejny mecz sparingowy MKS-u Kluczbork. Będzie to już druga potyczka w tym tygodniu, bowiem w środę podopieczni Grzegorza Kowalskiego przegrali w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem 0:3. W zespole beniaminka sprawdzono już ponad 12 zawodników, ale to nie koniec. W Łodzi pojawi się co najmniej sześciu kolejnych zawodników pretendujących do gry w drużynie z północnej opolszczyzny.
Okazuje się, że ci co grali w Zabrzu, niekoniecznie będą grać z Widzewem. Czy to oznacza, że wszystkim podziękowano, (?) tego tak naprawdę do końca niewiadomo. Szkoleniowiec MKS-u, Grzegorz Kowalski mówi, że na razie konkretnych decyzji nie podjęto.
- Przyglądaliśmy się części nowych piłkarzy, a teraz testujemy kolejnych – mówi sternik beniaminka.
Widzew Łódź rozegra sparing z MKS-em Kluczbork, ale podopieczni Pawła Janasa nie planują nikogo w tym meczu testować. Jedynie paru graczy z rezerw dostanie szansę pokazania się. To nie oznacza, że sztab szkoleniowy lidera I ligi będzie tylko sprawdzał swoich zawodników na nietypowych dla siebie pozycjach. Jak się nieoficjalnie w Łodzi mówi, były selekcjoner reprezentacji Polski będzie obserwował poczynania Waldemara Soboty, który podobno jest na jego liście życzeń. Napastnik MKS-u przypadł do gustu łodzianom już podczas meczu ligowego w Kluczborku, kiedy to beniaminek pokonał Widzew 2:0.
W kadrze MKS-u Kluczbork wystąpi co najmniej sześciu nowych zawodników. Na testy do Kluczborka przyjechał już duet z IV-ligowego LZS-u Piotrówka: środkowy obrońca z Zimbabwe, Patmore Shereni oraz napastnik John Roland Emeka z Nigerii.
Zagrać ma również m.in. lewoskrzydłowy Pelikana Łowicz – Stefan Potocki, napastnik Motoru Praszka – Maciej Stochniałek, i środkowy ofensywny pomocnik z duńskiego zespołu Stenløse BK, Danny Mirabel.
Fot. 24powiat.pl


