I LIGA: Po pierwszej wiosennej kolejce Wisła Płock zsunęła MKS do strefy spadkowej. Podsumowanie kolejki
Za nami pierwsza wiosenna kolejka, a 20 w tym sezonie. W miniony weekend rozegrano osiem spotkań, ale co najważniejsze dla nas, tylko MKS Kluczbork nie grał swojego meczu podczas wyjazdu w Świnoujściu. Swój mecz o I-ligowy byt wygrała Wisła Płock, która dzięki trzem punktom nad Górnikiem Łęczna wyprzedziła MKS o punkt, zsuwając naszych piłkarzy do strefy spadkowej.
20 kolejka pokazała, że walka o utrzymanie będzie niezwykle zacięta. Spód tabeli punktował
Motor Lublin i Stal Stalowa Wola potwierdzili, że są faworytami do spadku w tym sezonie. Oba zespoły przegrały swoje mecze. Motor Lublin przegrał u siebie z Sandecją Nowy Sącz 1:4, a już po pierwszej połowie było 0:3. Stalowa Wola z kolei przegrała w Ostrowcu Świętokrzyskim 0:2. Kolejny w tabeli od końca Znicz Pruszków urwał punkty GKP Gorzów grając na boisku rywala. Cenny punkt zapewnili sobie w 90 minucie meczu remisując ostatecznie 2:2. Jedną z bramek strzelił Kamil Biliński, który był na celowniku działaczy MKS-u Kluczbork. Ważną wygraną odnieśli zawodnicy Wisły Płock, którzy pokonali Górnik Łęczną 3:1. Płock już po 28 minutach zapewnił sobie komplet punktów strzelając rywalom szybko trzy bramki. W związku z takim obrotem sprawy Wisła Płock zgarniając komplet punktów przegoniła MKS Kluczbork i to nasi zawodnicy zajmują ostatnie miejsce w strefie spadkowej. Tuż przed Wisłą jest Górnik Łęczna, a dalej Podbeskidzie Bielsko-Biała, które zremisowało z Pogonią Szczecin na własnym boisku. Dziesiąte w tabeli jest KSZO Ostrowiec.
W czołówce Widzew zwiększył przewagę nad resztą stawki
Widzew wygrał derby Łodzi na stadionie ŁKS-u 4:1 i odskoczył Pogoni Szczecin na osiem punktów. Portowcy tylko zremisowali w Bielsku-Białej 0:0. Na trzecią pozycję awansowała Sandecja Nowy Sącz, która rozgromiła Motor Lublin. To właśnie Sandecja będzie najbliższym rywalem MKS-u Kluczbork. Czwartą pozycję utrzymali gracze ŁKS-u. Na 5 miejsce awansowała Warta Poznań, a dalej jest Górnik Zabrze.
Tomasz Kazimierowicz (l), Grzegorz Kowalski (p) / Fot. Piotr Mazurczak



