I LIGA: Śląsk Wrocław oferował MKS-owi wypożyczenie Kamila Bilińskiego
Wróciła sprawa napastnika Kamila Bilińskiego. Śląsk Wrocław proponował naszemu klubowi jego wypożyczenie od rundy wiosennej obecnego sezonu, ale trener Grzegorz Kowalski nie jest zainteresowany już tym zawodnikiem.
Biliński wcześniej dwa razy miał okazję grać w barwach biało-niebieskich, ponieważ MKS Kluczbork był zainteresowany napastnikiem dwukrotnie. Najpierw w pierwszym sezonie w I lidze, kiedy MKS po rundzie jesiennej miał walczyć o utrzymanie ze Zniczem Pruszków. Biliński wybrał wówczas Pruszków, z którym spadł do II ligi. Później przed obecnym sezonem dużo mówiło się o jego przyjściu do Kluczborka. Odliczano nawet dni, kiedy piłkarz ma się pojawić na treningach. Ostatecznie piłkarz nie przyjechał, a później trafił do Polkowic. Trzeciej propozycji ze strony Kluczborka już nie będzie.
Kamil Biliński w obecnym sezonie jest na rocznym wypożyczeniu w Górniku Polkowice. W rundzie jesiennej zagrał ponad 530 minut, ale głównie wchodził z ławki rezerwowych. Nie strzelił żadnego gola. Trener Dominik Nowak nie widzi już dla niego miejsca w składzie na rundę wiosenną, dlatego Śląsk szuka innej alternatywy. Jeśli nie znajdzie to piłkarz mimo wszystko zostanie w Polkowicach, zgodnie z umową wypożyczenia między Polkowicami, a Śląskiem Wrocław.



I brawo!!! Trzeba się szanować.
i całe szczescie po co nam ochlap co niedosc ze bramek nie strzela to ma brac kase i w dodatku 2 razy nas wykrecil!!!niech sobie do miedzi idzie gwiazdeczka!
Bravo Trenerze ! 2 szanse miał a tyłkiem się wypiął. Ale prosimy szukajmy napastników !!!!!
Panie trenerze KOWALSKI popieram pana decyzje MKS potrzebuje zawodnikow , a nie niewolnikow a chmil niech idzie tam gdzie pieprz rosnie do bosej nogi Betlejem taki napadzior to tylko wstyd dla MKS -u wypad
Króla do MKS-u! hahahahahahahhaa