I LIGA: Tym razem to Znicz posmakował czym jest strata bramki z 70 metrów
W sobotę 5 września poprzedniego roku MKS Kluczbork przegrał wyjazdowy mecz ze Zniczem Pruszków 0:2. Najbardziej z tego spotkania pamiętamy straconą przez nasz zespół bramkę w 90 minucie. Kiedy przegrywaliśmy 0:1 w końcowych minutach straciliśmy gola z 70 metrów. Norbert Jędrzejczyk wybijał piłkę spod własnego pola karnego tak szczęśliwie dla swojej drużyny, że zdołał przelobować i zaskoczyć naszego bramkarza.
W środę losy się odwróciły i to Znicz musiał posmakować jak to jest stracić bramkę z takiej odległości. Piłkarze Pruszkowa prowadzili 1:0 w Lublinie po golu Tomasz Chałas w drugiej połowie meczu. Niestety prowadzenie niedowieźli do końca meczu. W 86 minucie brazylijski obrońca Motoru, João Carlos tak szczęśliwie wybijał futbolówkę spod własnego pola karnego, że zaskoczył golkipera Adriana Bieńka. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, z czego MKS może się cieszyć.



“SPOD własnego pola karnego”