II LIGA: Michał Glanowski: Mam nadzieję, że chłopaki poradzą sobie beze mnie w Gdyni

MKS Kluczbork wygrał z ostatnią w tabeli Nielbą Wągrowiec 4:0. To bez wątpienia najsłabsza drużyna, która w tej rundzie przyjechała do Kluczborka. Michał Glanowski strzelec dwóch bramek nie będzie mógł zagrać w następnym spotkaniu z Bałtykiem w Gdyni. Otrzymał bowiem czwartą żółtą kartkę w tym sezonie.

Mecz walki. Musieliśmy się trochę zrehabilitować za nasze niepowodzenia w lidze, w tym nasza ostatnia wpadka w meczu pucharowym w Zdzieszowicach nad którą ubolewamy i żałujemy tego co się stało. Chcieliśmy się za wszelką cenę zrehabilitować i wygrać. Udało się, 4:0. Takiej wygranej potrzebowaliśmy, żeby uwierzyć znów w swoje umiejętności. Mecz nam się dobrze ułożył. Na początku rzut karny i spokojniejsza gra. W drugiej połowie podkreśliliśmy, iż byliśmy drużyną lepszą – ocenia spotkanie Michał Glanowski.

Dostałem czwartą żółtą kartkę. Niepotrzebnie, ale dzisiaj strzeliłem pierwszy raz dwie bramki w barwach MKS-u. Troszeczkę mnie poniosło z tej radości i podniosłem koszulkę. Czeka mnie przerwa w Gdyni.

– Trochę moja głupota, że tak powiem, ale mam nadzieję, że chłopaki sobie poradzą beze mnie – mówi zawodnik MKS-u.



Jest 4 komentarze

Dodaj swój
  1. 48x48
    małpa

    a wy myslicie ze po co zapracowal na zolta kartke ? kto by chcial jechac tyle kilometrow a tu chlopak pomyslal, dostal zolta i weekend z rodzina


Zabrania się podczas komentowania naruszania dóbr osobistych i norm społecznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub edycji komentarzy bez przyczyny.

Treść komentarza jest własnością twórcy i tylko on jest za nie odpowiedzialny. Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.

Niniejszyn pisząc komentarz zgadzasz się z tymi warunkami.

Dodaj nowy komentarz