II LIGA: MKS Kluczbork – Ruch Zdzieszowice 2:2. Najmłodszy i najstarszy uratowali honor

MKS Kluczbork zremisował z Ruchem Zdzieszowice 2:2. Był to już trzeci pojedynek o stawkę między dwoma drużynami z Opolszczyzny w tym roku. Honor piłki nożnej w Kluczborku uratował najpierw najmłodszy na boisku w MKS-ie bramkarz Abramowicz, a później najstarszy w zespole Pajączkowski.

Remis można traktować niestety jako porażkę. Po pierwszej dobrej połowie zawodnicy MKS-u prowadzili 1:0, chociaż były okazje na wyższą zdobycz bramkową. W 3 minucie sfaulowany został przez Bachora Ekwueme. Piłkę ustawił Wodniok i Glanowski, ale uderzył ten drugi. Futbolówka po koźle poszybowała w prawy róg bramki strzeżonej przez Fecia.

Niestety w drugiej połowie zamiast 2:0 po uderzeniu Ulatowskiego był remis. Kasprzyk przymierzył w same okienko i wyrównał.

W ostatnim kwadransie bardzo dużo się działo. MKS za sprawą Półchłopka bliski był drugiego wyjścia na prowadzenie, jednak Feć dobrze interweniował. W szybkiej odpowiedzi przyjezdni strzelili drugą bramkę. Kapłon dograł z lewego skrzydła, a Bachor zrehabilitował się za błąd przy pierwszej straconej bramce i zdobył gola głową.

W 84 minucie mogło być po meczu. W polu karnym szarpnięty został Łukasz Damrat. Sędzia nie miał wyboru i podyktował jedenastkę. Zawodnicy Ruchu cieszyli się z tą decyzją, ale przez chwilę zapomnieli, że jedenastka to jeszcze nie bramka. Kapitan gości Kapłon ustawił futbolówkę na wapnie, ale jego uderzenie odbił najmłodszy w drużynie gospodarzy Abramowicz.

MKS ruszył do ataku. Sędzia doliczył 5 minut, a w tej ostatniej przed wstydem uchronił nas najstarszy Pajączkowski. Po chwile sędzia zakończył pojedynek.

W końcówce na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Zawodnicy zaczęli grać bardzo ostro i się faulować. Doszło do przepychanek (wstyd), niesportowych zachowań (wstyd), wulgaryzmów (wstyd). Dochodzą również informacje o tragicznym zachowaniu Sebastiana Polaka w stosunku do kibiców.

Warto wiedzieć:

Po 20 kolejkach MKS Kluczbork zdecydowanie poniżej oczekiwań. W pierwszym sezonie trener Zbigniew Smółka uzbierał w Kluczborku po 20kolejkach 28 punktów. W swoim pierwszym sezonie w Czarnych Żagań miał po 20 kolejkach 31 punktów.

MKS w sezonie 2008/09 kiedy wygrywał II ligę miał po 20 kolejkach 37 punktów.

MKS Kluczbork ma tylko jeszcze teoretyczne szanse na awans. Średnio do awansu potrzebnych jest około 65 punktów. MKS aby tyle uzbierać musiałby wygrać 12 spotkań z 14 które zostały do rozegrania.

MKS w sezonie 2008/09 uzbierał 67 punktów. Teraz aby zdobyć tyle samo w 14 spotkaniach musiałby wygrać 13 razy.

MKS Kluczbork – Ruch Zdzieszowice 2:2 (1:0)

Bramki: Glanowski 3., Pajączkowski 90+5. – Kasprzyk 61., Bachor 78.

MKS: Abramowicz, Fryzowicz, Wilusz, Ganowicz, Stawowy (Nitkiewicz 56.), Niziołek, Glanowski, Ulatowski, Wodniok (Kaczmarek 62.), Pajączkowski, Ekwueme (Półchłopek 65.).

Ruch: Feć, Kurc, Bella, Bachor, Bobiński (Sikora 89.), Rychlewicz (Buchała 58.), Kapłon, Łukasz Damrat, Bukowiec, Kiliński (Polak 82.), Kasprzyk.

Żółte kartki: Ganowicz – Kurc, Bella, Polak




Więcej informacji z tej kategorii

Więcej informacji tego autora

rss Podpisy tego użytkownika

Tagi: , , , , 

Comments

  • MKS napisał:

    Brawo Andrzej POLAK !! Wracaj do Kluczborka

    Dobre 0 Słabe 0

  • r napisał:

    po tym jak potraktowano pana Polaka w naszym klubie nigdy by nie chciał tutaj wrócić…

    Dobre 0 Słabe 0

  • vidoda napisał:

    Jestesmy dostarczycielami punktow dla sredniakow niestety.

    Dobre 0 Słabe 0

  • vidoda napisał:

    Co nas teraz Polak obchodzi skoro jestesmy mniej niz atrakcyjni.Pamietacie mecze z Pogonia,katowicami,lks, Widzewem?
    Jedziemy do okregowych lig tam gdzie zawsze gralismy.Powodzenia w utrzymaniu

    Dobre 0 Słabe 0

Trackbacks