II LIGA: MKS Kluczbork wygrał z Rakowem Częstochowa

MKS Kluczbork wygrał z Rakowem Częstochowa 4:2. Po pierwszej połowie nasza drużyna przegrywała 0:1, ale chwilę po zmianie stron w ciągu trzech minut zawodnicy zdołali odmienić losy spotkania.

MKS Kluczbork – Raków Częstochowa 4:2 (0:1)

Bramki: Pluta 48′ (sam), 2x Niziołek 51′, 74′, Tuszyński 63′ – Pląskowski 10′, Czerwiński 66′

MKS: Abramowicz, Orłowicz, Wilusz, Ganowicz, Pajączkowski, Niziołek (Galdino 78.), Ulatowski, Glanowski, Deja (Fryzowicz 60.), Nitkiewicz (Ekwueme 69.), Tuszyński.



Jest 17 komentarze

Dodaj swój
  1. 48x48
    Piotr

    Wreszcie oglądamy bramki naszej drużyny. Dwa mecze 8 goli. Patryk Tuszyński liderem klasyfikacji strzelców, powodzenia w następnych meczach. No i jeszcze jeden pozytyw. Wreszcie chłopaki po strzeleniu bramki pobiegali po skrzydłach gdzie stoją fotoreporterzy. Radość uwieńczona na ciekawych zdjęciach. Będzie co wspominać za 20 lat. Powodzenia 🙂

  2. 48x48
    klb

    Czy na tym portalu zawsze będziecie moderować posty? Bez sensu jest coś napisać i odczytać to dobę potem.Czyżby Admin obawiał się obrazy forumowiczów? Dziwne,albo są ku temu powody.

  3. 48x48
    młotek

    Rodzi się naprawdę ciekawy, fajny zespół. Panie trenerze trzymać zespół tak dalej , a efekty przyjdą same. Zresztą zawsze uważałem , że taki ktoś jak Pan powinien trenować zespół I ligi. Moim zdaniem i Pan i MK-s jest i będzie na dobrej drodze, żeby to się spełniło. Powodzenia.

  4. 48x48
    Babol

    Tylko 4 komentarze do tej pory? No tak, przecież MKS wygrał i to w dobrym stylu, więc wszystko jasne. Nawet do Patryka nie można się przyczepić, w końcu strzelił gola. Loża szyderców zamilkła, hieny przyczaiły się w krzakach :), ale przecież MKS w końcu kiedyś przegra i wtedy znowu ruszą na żer.

  5. 48x48
    Mateusz

    Widać, że w przerwie po pierwszej połowie musiał im ktoś solidnie dogryść bo druga połowa pokazała, że potrafią grać i dominować na własnym boisku. Brawo MKS. Powodzenia w następnych meczach ligowych jak i w meczu z Zagłębiem Lubin.

  6. 48x48
    Marek

    Moim zdaniem świetny mecz rozegrała para środkowych pomocników. Tak Walczącego Ulatowskiego to jeszcze podczas jego gry w MKS-e jeszcze nie widziałem.
    Brawo chłopaki, oby tak dalej.

  7. 48x48
    zoksu

    Babol posłuchaj ty krowi placku i zrozum jedną podstawową sprawę Oni wykonują swoją prace i za tę pracę biorą zapłate jeśli ja dokładam swoją cegiełkę (jaka ona by nie była duża ale jednak) to wymagam może nawet i nie zwycięstw ale przynajmniej zaangazowania i serca pamiętamy ubiegły sezon a zwłaszcza jego koncówke to było jedno wielkie oszustwo i lekceważenie kibiców.Czego ty oczekujesz?? peanów pochwalnych na ich cześc z jakiej racjii mam im ołtarzyki stawiać za to ze chcą za uczciwa prace zapłate??Załóż firmę i wychwalaj swoich pracowników pod niebiosa gwarantuje ci ze długo nie pociągniesz.Zacznij może wiecej czasu spędzac przy książkach,sprawdz czy masz lekcje odrobione na jutro i czy plastelina spakowana bo Pan od Plastyki może nie być kibicem MKS-u..

  8. 48x48
    adam

    zoksu widac ze nie jestes kibicem tylko wrogiem mks wiadomo grali zle to sie ich gani ale wczoraj bylo ok i doceniam prace trenera i walke druzyny co bylo to bylo ok teraz jest nowy sezon

  9. 48x48
    Marek

    adam, nie oceniej ludzi pochopnie. Myślę, że kibicem MKS-u, dawnego Metalu czego podejrzewam możesz nie pamiętać, są również tacy, którzy obiektywnie oceniają grę drużyny. Niektórzy z nich, a do tego grona zaliczam się i ja, kibicują temu klubowi prawie trzydziesci lat. Nie mozna kogoś obrażac, gdy po słabym, lub beznadziejnym meczy krytykuje ich na forum. Przeczytaj uwaznie to co napisał „zoksu”. Oni wykonują swoją pracę.

  10. 48x48
    adam

    tu sie mylisz bo ja a kurat o 40 lat chodze i pomietam czsy kibla kosoka wanki ktory tydzien temu zmarl wiem ze to ich praca i nikogo nie obrazam rysiek byl ich kolega i ich rosposcil to fakt a ten trener sobie nie daje chodze na trenigi i widze ze daje w kosc i wymaga jak w pracy jak kogos obrazilem przepraszam

  11. 48x48
    sako

    Do :zoksu” i „Marek”: to co wrabiała ekipa Okaja za czasów 1 ligi to zamknięta historia i dajcie już temu spokój. Teraz mamy nową „odslonę” Smólki i ta tym się trzeba skupić. Ze skutecznością bywało róznie ale walki i zaangażowania chłopakom niemożna odmówić. Przynajmniej w tych meczach, które do tej pory w Kluczborku oglądaliśmy. No może prócz pierwszego z Turem. Nie wszystko jeszcze wychodzi ale się zazębia. Myślę,że jest niezły team i coś możemy w tej lidze ugrać. Więc może bardziej pomóżcie tej drużynie dopingiem a nie wieczną krytyką.
    Do wszystkich wiecznych zgorzkniałych tertryków; więcej wiary! 🙂
    Hej MKS!

  12. 48x48
    Mateusz

    zoksu, babol ma rację. Jakby przegrali (a tak w pierwszej połowie było) to napewno znalazły by się osoby, które będą nazywać zawodników, trenera najgorzej jak się da. Nikt ci nie każe stawiać ołtarzy zawodnikom, ba nawet nie musisz na mecze przychodzić bo Cię nikt do tego nie zmusza. I nazywanie usera babola krowim plackiem świadczy tylko i wyłącznie o Tobie.

  13. 48x48
    Babol

    W pierwszych słowach mego listu chciałem wyrazić uznanie „zoksowi” za nazwanie mnie krowim plackiem. Nawet w obelgach liczy się pomysłowość, a Koledze „zoksowi”, jak widać, jej nie brakuje. Szacun! 🙂 Jeśli zaś chodzi o ewentualne pretensje wyrażane na tym i na innych forach pod adresem piłkarzy (nie tylko MKS-u) i sportowców w ogóle, to polegają one często na niezrozumieniu jednej podstawowej prawdy: sport, w sensie osiąganych rezultatów, to nie jest taka sama działalność jak każda inna, jak kładzenie kafelków albo zbijanie mebli. W tych tzw. zwykłych zawodach wystarczy przyłożyć się do pracy i efekt powinien przyjść zawsze, oczywiście pod warunkim, że ma się odpowiednią wiedzę i umiejętności. W sporcie to nie wystarcza, można grać doskonale i przegrać, a przy tym jeśli ma się słabszy dzień, to nie da się niczego przełożyć na potem albo poprosić kogoś o zwłokę. Po prostu w sporcie zawsze ktoś musi przegrać i niestety przynajmniej co jakiś czas musimy to być my. Dlatego pisanie po każdym porażce MKS-u tekstów o tym że „mój szef wyj…ałby mnie z firmy za coś takiego” jest dowodem na zdziecinnienie umysłu i niezrozumienie istoty sportu. Podobnie jak np: zachowanie niektórych „kibiców” w stosunku do Patryka w meczu z Calisią. Patryk grał słabo, może nawet bardzo słabo, ale po ludzku nie zasłużył na takie obelgi jakimi raczyli go niektórzy znawcy z trybun. Nie robi się z człowieka szmaty tylko dlatego, że kilka razy z rzędu nie umie trafić piłką do siatki. Wielu kluczborskich kibiców nie dorosło tak naprawdę do MKS-u: półamatorski skromny klubik w ciągu kilku lat wydobył się z otmętów piłkarskiej prowincji, ale dla niektórych to już za mało: płacąc 10 złotych dwa razy w miesiącu żądają gry na poziomie Barcy, a od zawodników wymagają zwycięstw i wspaniałej gry w każdym meczu. KAŻDYM! I co najgorsze, nie potrafią jednym dobrym słowem docenić tego co mają: ani takich dobrych meczy jak z Rakowem, ani tego, że w Kluczborku w ogóle jest piłka na jakimś przyzwoitym poziomie.

  14. 48x48
    n .. n

    Gdy emocje już opadły, kilka słów i wywodów ?
    Cieszy zwycięstwo, oraz gra całej drużyny, patrząc oczywiście na drugą połowę. Składne akcje, gra skrzydłami, dużo podań, i przede wszystkim odważna gra.
    Większość piłkarzy rozegrała świetny mecz, i oby kolejny był z takim zapałem i chęciami, bez względu czy trener wybłagał, wymusił, czy wystraszył karami zawodników, takiej gry oczekujemy w kolejnych meczach.
    Patryk, się otwiera, nie gra już sam dla siebie, wykonuje dokładne podania i oby tak dalej. Klasę w tym meczu pokazał Ulatowski, zamknął na długi czas usta wszystkim krzykaczą, którzy na niego pluli, za brak chęci ambicji i umiejętności ? był to chyba najlepszy mecz w barwach MKS-u, tego zawodnika.
    ?Wilu?- marnuje się grą w II lidze, facet jest nie do przejścia, ambitna gra, rewelacyjne zatrzymania, gra ziemią i przede wszystkim opanowanie. Jako jedyny potrafi krzyknąć i zmotywować innych ? moim skromnym zdaniem to On, powinien posiadać opaskę kapitana. Glanowski , przeciętny mecz- lecz jako kapitan zupełnie się nie sprawdza.

    Załamuje jednak frekwencja na stadionie, dawniej na takie mecze, trzeba było trybuny dobudować, a teraz ? . Oczywiście niestety do takiego stanu przyczynili się piłkarze swoją grą w końcówce tamtego sezonu, dużo ludzi się po prosu wypieła na piłkarzy. Trudno będzie odbudować to co było, tym bardziej widząc zagorzałych sympatyków, którzy dawniej byli w młynie i na wyjazdach, teraz nie idących na mecz, lub dłubiących słonecznik na krytej .. coś tu jest nie tak ..
    Zarząd też powinien przemyśleć jednak cenę biletów, czy lepiej mieć mniej ludzi za większą kasę i pustki na krytej, czy zapełnić stadion, tworząc atmosferę ..


Zabrania się podczas komentowania naruszania dóbr osobistych i norm społecznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub edycji komentarzy bez przyczyny.

Treść komentarza jest własnością twórcy i tylko on jest za nie odpowiedzialny. Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.

Niniejszyn pisząc komentarz zgadzasz się z tymi warunkami.

Dodaj nowy komentarz