IV LIGA: Fuzja powoli przestaje się podobać w Dobrodzieniu. Co dalej ?

Co dalej z fuzją MKS-u Kluczbork i Startu Dobrodzień ?. W tym tygodniu mają toczyć się rozmowy co dalej z połączenia dwóch drużyn. Generalnie fuzja w Kluczborku nikomu nie przeszkadza, ale zupełnie odmienne nastroje są w Dobrodzieniu. Tam próżno szukać jej zwolenników.

Kibice tylko docinają działaczom Startu, że ich decyzja nie była słuszna. Co rusz obrywa się prezesowi Dobrodzienia, kibice już dawno znaleźli sobie sposób na rozładowywanie emocji. Sceną do popisu jest strona klubowa Startu, a w komentarzach same szydercze wpisy typu: w jakich strojach będzie dzisiaj grał Kluczbork ?, kibice zapalają klubowi z Dobrodzienia świeczki, drwią z działalności i funkcjonalności klubu. Twierdzą, że pieniądze z budżetu idą na utrzymanie MKS-u, a nie na rozwój dobrodzieńskiego sportu.

Formalnie MKS Kluczbork ogrywa w Dobrodzieniu swoje rezerwy. Na mecze ligowe w IV lidze desygnowani są zawodnicy, którzy grają w I lidze przysłowiowe ogony, albo i nie grają wcale, tylko są w kadrze. Dla Kluczborka to doskonała oszczędność finansowa. Utrzymanie zespołu rezerw w lidze okręgowej kosztowało MKS średnio w sezonie około 100 tyś. zł. Teraz nie kosztuje prawie nic, bo wszystko idzie z budżetu Startu.

Problemem jest jednak rozwój piłki nożnej w Dobrodzieniu. Zawodnicy kończący swój wiek, zamiast logicznie iść do sekcji seniorów, najczęściej… kończą piłkarską karierę. I to jest chyba największym niepokojem i problemem Startu na obecną chwilę. Dlatego nie dziwimy się, że na stadionach kibice wieszają potem transparenty “FUZJI MÓWIMY NIE”. Fuzja nie przyniosła jeszcze nikomu nic dobrego, przynajmniej na dłuższą metę.

Jeśli dojdzie do końca fuzji, to Start Dobrodzień pozostanie ze swoją drużyną w IV lidze. MKS z kolei będzie miał większy problem. Pozostanie tylko i wyłącznie I liga. Grać będzie jedenastka + trzech rezerwowych. Reszta kadry nie będzie grać, bo gdzie ?. Chyba, że MKS od nowego sezonu zgłosi nową drużynę MKS II Kluczbork, która powinna zacząć zmagania od B-klasy. Chociaż patrząc na przeszłość OZPN-u i ich praktyki podziałowe na równych i równiejszych, zapewne “zasłużonych na Opolszczyźnie” można wcisnąć gdzieś parę lig wyżej, jak Oderkę Opole w poprzednim roku… Głupie, ale prawdziwe.




Więcej informacji z tej kategorii

Więcej informacji tego autora

rss Podpisy tego użytkownika

Tagi: , , , , 

Comments

  • Kibic Startu napisał:

    Problem jest dalekobieżny i dosyć skomplikowany. Przez dłuższy okres w drużynie Startu zaniedbywano pracę z młodzieżą czego skutki są odczuwalne teraz. Fuzja miała uratować tą sytuację, ale desygnowanie w większości do gry zawodników z Kluczborka popsuła atmosferę w klubie i jego otoczeniu. Jak wybrnąć z takiej sytuacji?

    Dobre 0 Słabe 0

  • Paweł_ool napisał:

    Prawda była taka, że gdyby nie fuzja to nie mielibyście kim grać i bylibyście już w Okręgówce, albo A-klasie.

    Dobre 0 Słabe 0

  • david napisał:

    Teraz będzie tak, że MKS zostawi rezerwy w IV lidze jako MKS II Kluczbork, a klub Start Dobrodzień pod taką nazwą rozpocznie gre w B-klasie.

    Dobre 0 Słabe 0

  • ronaldo napisał:

    “Teraz będzie tak, że MKS zostawi rezerwy w IV lidze jako MKS II Kluczbork, a klub Start Dobrodzień pod taką nazwą rozpocznie gre w B-klasie.” Tak – to najbardziej prawdopodobny scenariusz jeśli Dobrodzień będzie szumiał.

    Dobre 0 Słabe 0

  • Hools napisał:

    MKS taki wielki klub a nie ma nawet kasy na wykupienie zawodników z 3-4 ligowych klubów. 1 liga przerasta działaczy z Kluczborka, ściągają zawodników za darmo albo takich, którzy są tani i mają kartę na ręku. Śmiech :)

    Dobre 0 Słabe 0

  • misiek ;) napisał:

    HOOLS wez sie uspokuj moze nie stac nas na jakies glosne transfery ale to nie znaczy ze mozesz sie smiac bo robimy takie transfery na jakie nas stac i nie potrzebne jest wyzucanie kasy na jakies niby gwiazdeczki bo robiac takie transfery jakie robimy mamy 6 miejsce w 1 lidze o czym ty mozesz tylko pomazyc. naszych dzialaczy nauczyla przerwa przed runda jesienna w tamtym roku ze nie robimy na sile transferow tylko teraz sa to przemyslane transfery wiec zadkaj dziob

    Dobre 0 Słabe 0

  • jaja napisał:

    do Hools.Zauważ jedno stary ,ze mimo wszystkich przeciwności losu, klub ten istnieje nadal;w tamtym sezonie mimo malej kasy, potrafił pokazać wielu klubom o budżecie wielokrotnie przekraczającym nasz klubowy,że to nie pieniądze grają ale zawodnicy i cały sztab klubowy. Przypomnę ci także, że potrafiliśmy wygrywać z dobrymi markami i zrobić mały popłoch wśród innych drużyn, grających w tej lidze.Czy ty myślisz, ze w piłce nożnej chodzi tylko o kasę? nie bądz materialistycznym cynikiem, bo to sport a nie polityka- hehehe .pozdro.

    Dobre 0 Słabe 0

  • Rio napisał:

    Walczyłem z fuzją od samego początku. W tym artykule są nawet przytaczane moje wpisy na stronie Startu. Wcale się tego nie wstydzę i jestem dumny z faktu, że ktoś wreszcie zaczął myśleć. Z tego co się orientuję – Start jest klubem starszym od Kluczborka. Jak można było tak lekkomyślnie zburzyć coś, co budowano lata?! Jeszcze nie dawno zawodnicy którzy tak naprawdę grali za grosze robili awans do IV ligi. Ktoś złośliwy nie potrafił się z tym pogodzić i zaczęły się jaja… jaja, które doprowadziły do kuriozum – za pieniądze dobrodzieńskich podatników dokarmiamy inny klub! Ale taka jest specyfika Dobrodzienia. Sukcesy mogą osiągać tylko ci, którzy są ku temu desygnowani. Ci, którym się udaje lecz nie obracają się w ścisłych kręgach… są miażdżeni. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojadę na mecz do mojej rodzinnej miejscowości i będę mógł krzyknąć: “Start! Gola!”

    Dobre 0 Słabe 0

  • mks napisał:

    walic ten dobrodzien lepiej zaczac o d b klasy z nazwa mks 2 kluczbork niz z jakimis dziadami i tak po sezonie spadną

    Dobre 0 Słabe 0

  • Rio napisał:

    Nie tylko w Dobrodzieniu mają dość – sami widzicie. Szkoda, że grupka ludzi decyduje za całe społeczności. No ale… mam nadzieję, że wreszcie głos ludu skruszy tą farsę…

    Dobre 0 Słabe 0

  • matti napisał:

    Z tego co widzę Rio, to głównie tylko ty się żalisz na stronie Startu. Może i żale są słuszne, ale po co w artykule pisać, ze kibice piszą na stronie Startu jak pisze tam niejaki Rio. Mam nadzieję, że rzeczywiście zależy ci na klubie, a nie jesteś zakompleksionym pilkarzem lub działaczem. Połączenie Startu i MKS-u od początku wydawało sie być “egzotyczne”, ale klub z Kluczborka zaoszczędził kasę a klub z Dobrodzienia zyskał zawodników, których miał niestety za mało.

    Dobre 0 Słabe 0

  • Tylko MKS napisał:

    jak będziecie dymić to zagracie od b-klasy a kluczbork z nową nazwą od IV ligi . piłkarzy mamy a wy bez naszych to pogracie najwyżej to w a;klasie

    Dobre 0 Słabe 0

  • znawca napisał:

    Panie Nowak. Zwijamy zabawki. Z czym do 1 ligi bez zaplecza ?

    Dobre 0 Słabe 0

  • Yes Sir napisał:

    Klub szuka oszczędności ?. Dopiero zrobili interes na kluczborskiej perełce. Przypomnijmy, że mks jest klubem, który ma zarabiać na sprzedawaniu również perspektywicznych zawodników. Trzeba było sprzedać słono Waldka. Ale liczy się przecież 1 liga i lepiej było się utrzymać i nie mieć teraz nic, niż sprzedać go przed wiosną, zarobić i chociaż powalczyć o utrzymanie. Teraz nie ma kasy za Waldka, nie ma sponsorów, nie ma kasy na 1 ligę i normalne funkcjonowanie. Nie róbcie kur Odry !!!

    Dobre 0 Słabe 0

  • misiek ;) napisał:

    odpierdo…. sie od mksu zobaczycie jak bedzie w sezonie wtedy zamkniecie mordy

    Dobre 0 Słabe 0

  • david napisał:

    Start dostał nowych zawodników? Niby jak. Jak tam ponad połowa to jest z tych rezerw przed fuzją i jeszcze teraz pościągali zawodników, którzy grali w pierwszym zespole w IV lidze cztery lata temu. Założę się, że sytuacja stała by się bardzo napięta w czerwcu kiedy to rezerwy grały z Oderką i wtedy trener miał prawo wpuścić całą jedenastke z I ligi, ale na pewno ktoś sie temu sprzeciwił przez to, że grali by zawodnicy tylko z MKS-u, a nie było by żadnego gracza z Dobrodzienia.

    Dobre 0 Słabe 0

  • Rio napisał:

    Kolega Matti napisał: “Klub z Kluczborka zaoszczędził kasę a klub z Dobrodzienia zyskał zawodników, których miał niestety za mało”.

    No troszkę się tutaj nie zgodzę z faktem, że Dobrodzień zyskał nowych graczy. Dobrodzień jest tylko spichlerzem dla rezerwowych graczy z Kluczborka. Co prawda (wreszcie) zainteresowano się szkoleniem tutejszej młodzieży lecz podejrzewam, że i tak trafi to wszystko na mur. Otóż pierwszy zespół i tak obstawiony zostanie zawodnikami z zewnątrz, w większości z Kluczborka. Czy wychowanek Dobrodzienia rzeczywiście przebije się do pierwszej kadry?

    Tak naprawdę korzysta na tym tylko jeden klub, który oszczędza i jednocześnie ogrywa swoje rezerwy. Dobrodzień ma w swoim mieście IV ligę, super, lecz generalnie traci swoje zaplecze (nie mówiąc o tożsamości) i aż strach pomyśleć co by się stało gdyby z dnia na dzień zakończyła się fuzja. Kluczbork ma świetną sytuację a Dobrodzień tak naprawdę nie ma wyboru… Jeśli ktoś psioczy na fuzję to nie jest to efekt nienawiści czy zazdrości lecz troska o to aby jego lokalne środowisko rozwijało się na zdrowych zasadach.

    Dobrych kilka lat temu w gminie Dobrodzień istniały inne kluby (Warłów, Pludry). Jak grali tak grali ale gmina rozwijała się wewnętrznie. Teraz nawet Dobrodzień ma kłopot mimo drugiego co do wielkości budżetu przeznaczonego na działalność sportową w skali powiatu. Trudno doszukiwać się realnych przyczyn takiego stanu rzeczy… ale jedno jest pewne – konieczność łączenia się z innym klubem aby przetrwać jest wielkim wstydem dla tak dobrze rozwijającego się miesteczka.

    Dobre 0 Słabe 0

  • Bukol napisał:

    misiek daj se spokój bo oni nie wiedzą co to futbol! zamiast pisac glupoty zapiszcie sie na wyjazd!

    Dobre 0 Słabe 0

  • smok napisał:

    Kluczbork nie musi zgłaszać drugiej drużyny, bo już ją ma! Może sobie co najwyżej zabrać ją do Kluczborka. To Dobrodzień ma problem, bo takiego klubu jak Start w rozgrywkach nie ma i to właśnie Start jako nowy klub musi zacząć od B-klasy. Ale pomyśleć o tym trzeba było, jak się fuzję robiło. Wtedy najważniejsze było, żeby nie zlecieć i dostać za darmo zawodników z Kluczborka. No cóż, jak ktoś ma tak krótką perspektywę, to teraz musi spijać jej efekty. Żal mi Dobrodzienia, ale sami sobie zgotowaliście taki los.

    Dobre 0 Słabe 0

  • luki napisał:

    Panowie popieram dobrodzień klub trwa kilka lub kilkanaście lat stac klb na 1 lige mamy rezerwy poco niszczyc inny klub ludzie a za 2lub3lata okarze sie ze mks zrobił żle.moje zdanie

    Dobre 0 Słabe 0

  • Rio napisał:

    Panowie. Fuzja właśnie przestała istnieć. Dziękuję, do zobaczenia.

    Dobre 0 Słabe 0

  • MyNameIsQ napisał:

    Do smok: Koles to MKS nie miał drużyny a Start grał w IV lidze 2 sezony przed fuzja! I to my mamy drużyne w IV lidze a wy zaczniecie od B klasy bo MKS sam przed fuzją rozwiązał drużyne po rundzie wiosennej 2008/2009 chyba A klasa. Jak sie nie znasz lub nie wiesz to sprawdz predzej a potem sie wypowiadaj! A z 2 strony skończyło sie ciagniecie kasy ! :D teraz radzcie sobie sami ;) Powodzenia w I lidze!

    Dobre 0 Słabe 0

  • MyNameIsQ napisał:

    a sorrka bo jesiennej ! :) ale nie zmienia to faktu że wasze rezerwy przestały istnieć a nie Start!

    Dobre 0 Słabe 0

  • smok napisał:

    Nie jestem z Dobrodzienia ale to Start połączył się z Kluczborkiem a nie na odwrót. Teraz to Kluczbork ma dwa miejsca w lidze, Dobrodzień nie ma ani jednego. Dobrodzień nie ma innego wyjścia jak zgłosić nową drużynę, a ta powinna wystartować od B-klasy. Kluczbork ze swoją rezerwą może zrobić co chce, nawet ją wycofać i tyle. I nie ma tu żadnego znaczenia, że zrobił to rok temu. Po fuzji MKS Kluczbork miał 3 miejsca w lidze i jedno odpuścił. Tego miejsca już nie ma i tyle.
    Choć znając OZPN i tak zostawi Dobrodzień w V lidze, a Kluczborkowi każe tworzyć nową rezerwę.

    Dobre 0 Słabe 0

Trackbacks