LIGA OKRĘGOWA: MKS odmłodził kadrę. Wzór to Anglia

Rezerwy MKS-u Kluczbork zostały mocno odmłodzone. Nowy szkoleniowiec Andrzej Konwiński wprowadza do zespołu juniorów, którzy w rundzie jesiennej zdominowali opolską ligę juniorów i po połowie sezonu mają aż 11 punktów przewagi nad resztą stawki. W swoim pierwszym oficjalnym meczu w pucharze pokonali w minioną sobotę LZS Kotórz 6:1. Poniżej wypowiedź trenera Andrzeja Konwińskiego.

Nie można mówić, że oba zespoły są w innej fazie przygotowań, bowiem za tydzień rusza liga i każda drużyna powinna być na tym samym etapie. Jednak myślę, że tutaj młodość ma swoje zalety i grając ponad 90 minut w podobnym równym tempie jesteśmy w stanie pokonać nawet wyżej notowanego rywala. Młodzież zdrowiem potrafi wiele zyskać, nawet wtedy kiedy brakuje doświadczenia lub umiejętności są niższe.

Mecz z Kotorzem w pucharze traktowaliśmy jako sprawdzian. Mówiłem graczom, że wiele odpowiedzi na pytania otrzymam po tym meczu i faktycznie tak było. Jestem teraz przekonany, że nawet grając młodzieżą, jestem w stanie uzyskiwać dobre wyniki. Uważam, że jeżeli ktoś ma 17 lat to już nie powinien grać w naszej lidze opolskiej tylko w zespole co najmniej IV-ligowym, jeżeli myślimy, że potem taki zawodnik zasilić ma pierwszą drużynę.

Wiele lat upłynęło u nas w jałowy sposób. W dalszym ciągu nie mamy wychowanka grającego w pierwszym zespole. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Mam tu na myśli współpracę z trenerem pierwszej drużyny seniorów, współpracę z zarządem i obranie wspólnego kierunku. Jeżeli np. w lidze angielskiej grają tak młodzi piłkarze to czemu u nas nie mogą grać w II czy III lidze. Wręcz musimy iść w tym kierunku.

W najbliższy weekend rusza runda rewanżowa w lidze okręgowej. Piłkarze mają rozegrać mecz na wyjeździe z LKS-em Rybna. Nie wiadomo jednak czy to spotkanie dojdzie do skutku. Tydzień wcześniej jeden z planowanych tam meczów został odwołany z powodu zalanej płyty boiska.

Rezerwy MKS-u Kluczbork zostały mocno odmłodzone. Nowy szkoleniowiec Andrzej

Konwiński wprowadza do zespołu juniorów, którzy w rundzie jesiennej

zdominowali opolską ligę juniorów i po połowie sezonu mają aż 11 punktów

przewagi nad resztą stawki. W swoim pierwszym meczu o stawkę w pucharze

pokonali w minioną sobotę LZS Kotórz 6:1. Poniżej wypowiedź trenera Andrzeja

Konwińskiego.

Nie można mówić, że oba zespoły są w innej fazie przygotowań, bowiem za

tydzień rusza liga i każda drużyna powinna być na tym samym etapie

przygotowań. Jednak myślę, że tutaj młodość ma swoje zalety i grając ponad 90

minut na równym tempie jesteścy w stanie nawet wyżej notowanego rywala

pokonywać. Młodzież zdrowiem potrafi wiele zyskać, nawet wtedy kiedy brakuje

doświadczenia lub te umiejętności są niższe.

Mecz z Kotorzem w pucharze traktowaliśmy jako sprawdziań. Mówiłem graczom, że

Wiele odpowiedzi na pytania otrzymam po tym meczu i faktycznie tak było.

Jestem teraz przekonany, że nawet grając młodzieżą, jestem w stanie uzyskiwać

dobre wyniki. Uważam, że jeżeli ktoś ma 17 lat to już nie powinien grać w

naszej lidze opolskiej tylko w zespole conajmniej IV-ligowym, jeżli myślimy,

że potem taki zawodnik zasilić ma pierwszą drużynę.

Wiele lat upłynęło u nas w jałowy sposób. W dalszym ciągu nie mamy wychowanka

grającego w pierwszym zespole. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Mam tu na

myśli współpracę z trenerem pierwszej drużyny seniorów, współpracę z zarządem

i obranie wspólnego kierunku. Jeżeli np. w lidze angielskiej grają tak młodzi

piłkarze to czemu u nas nie mogą grać w II czy III lidze. Wręcz musimy iść w

tym kierunku.

W najbliższy weekend rusza runda rewanżowa w lidze okręgowej. Piłkarze mają

rozegrać mecz na wyjeździe z LKS-em Rybna. Niewiadomo jednak czy to spotkanie

dojdzie do skutku. Tydzień wcześniej jeden z planowanych tam meczów został

odwołany z powodu zalanej płyty boiska.



Nie ma komentarzy

Dodaj swój

Zabrania się podczas komentowania naruszania dóbr osobistych i norm społecznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub edycji komentarzy bez przyczyny.

Treść komentarza jest własnością twórcy i tylko on jest za nie odpowiedzialny. Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.

Niniejszyn pisząc komentarz zgadzasz się z tymi warunkami.