Zadzwonił, że na dworcu PKP w Kluczborku jest podłożona bomba (VIDEO)
W środę w godzinach wieczornych wszystkie służby ratownicze z Kluczborka zostały postawione na nogi. Zatrzymany już w tej sprawie 29-letni mężczyzna poinformował telefonicznie policję, że za 30 minut dworzec wyleci w powietrze.
- “Macie pół godziny, macie pół godziny i dworzec w Kluczborku wyleci w powietrze”. Po czym rozłączył się. Mężczyzna nie określił, który dworzec PKP czy też PKS w Kluczborku. Dyżurny jednostki nawiązał połączenie z numerem telefonu, który poinformował o podłożeniu ładunku wybuchowego. Mężczyzna oświadczył wówczas, iż chodzi o dworzec PKP – tłumaczy Aneta Czekaj, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Wszystkie pomieszczenia dworca jak również teren przyległy do niego został sprawdzony przez grupę minersko – pirotechniczną. Na szczęście był to fałszywy alarm i nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego, przedmiotów niebezpiecznych oraz innych, które stwarzałyby zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka.
- Policja zatrzymała dowcipnisia już po 20 minutach od zgłoszenia. Rafał D. – mieszkaniec powiatu opolskiego był pod silnym działaniem alkoholu. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało 3 promile – dodaje Aneta Czekaj.
W godzinach od 19:00 – 21:05 nie odjechało pięć planowanych pociągów osobowych. Przed Kluczborkiem zostały zatrzymane trzy pociągi towarowe i trzy osobowe. Z dworca ewakuowano 14 pracowników oraz znajdujących się tam pasażerów.
Zatrzymany mężczyzna odpowie teraz z art. 238 kodeksu karnego za powiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Grozi mu kara grzywny, kara ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
GORĄCA LINIA 24powiat.pl
Jeśli jesteś bądź byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia, zrobiłeś ciekawą bądź absurdalną fotkę skontaktuj się z nami.
telefon: 692-468-873
gg: 1033878
Źródło: Policja w Kluczborku




co za geniusz… co tam wysadzać jak ten dworzec tak jak wszystkie inne to stare zrujnowane budynki…
HI HI JA ZNAM TAKIEGO TYPKA KTÓRY CIĄGLE WYDZWANIA PO STRAŻ POLICJE CZY POGOTOWIE I NIKT SIE NIM NIE POTRAFI ZAJĄĆ A KTO ZA TO ZAPŁACI MY PODATNICY BEZRADNOŚĆ POLSKA TO MNIE BAW I!!!!!!!!!! ŻAL.
żenada , końcem końców i tak to my zapłacimy za to wszystko
szkoda , że nikt nie pomyślał w tym kraju , żeby takie barany odpracowały każdą złotówkę
którą trzeba było wydać na akcję zabezpieczenia stacji
może 10 lat porządnej pracy pomoże im rozbujać szare komórki
w skali kraju i roku ładna suma by wyszła , czyli suma tego czego my ze swojej kieszeni nie wykladamy
a tak każdy się dziwi i nie rozumie skąd dziura budżetowa
to własnie takie małe i drobne wystepki niszczą finanse publiczne bo ktoś za to płaci
wykroczenie/przestepstwo/ = łagry/kamieniołomy/ —–> jestem za !!!
Zdarzenie mialo miejsce w środę2 lutego a nie we wtorek:)
@4life
To co ten koleś zrobił to nic w porównaniu do tego co robią politycy. W końcu zapłacimy za to wszystko? I tak płacimy i tak nas okradają z ZUSem na czele, więc nie marudź na tego pijaczka bo czkawkę za ten występek będzie miał do końca życia
ludzka głupota nie zna granic..