A KLASA: 9 kolejka. Szlagier w Chocianowicach dla Polonii (GALERIA i FOTORELACJA)

Pojedynek derbowy LZS-u Chocianowice z Polonią Wołczyn zakończył się wysoką wygraną beniaminka 5:1. Do przerwy goście prowadzili 2:1. Poniżej FOTORELACJA ze spotkania. Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć.

Festiwal strzelecki przyjezdnych rozpoczął w 11 minucie Więcek, po ładnym uderzeniu w prawy róg. Wcześniej napastnik Polonii próbował szczęścia już w 3 minucie, ale niecelnie. Z drugiej strony również niecelnie nad bramką uderzył Jantos.

– >> Zobacz GALERIĘ z tego spotkania

Później okazję na podwyższenie miał aktywny Bochenek, ale nie zdołał oddać skutecznego strzału. W 21 minucie był remis 1:1. Po podaniu w pole karne, jeden z obrońców gości symulował faul, ale sędzia nie przerwał gry i Janik po ziemi pokonał z bliska Świlaka. To mogły być dwie minuty miejscowych, bo po chwili piłkarze Chocianowic chcieli pójść za ciosem. Pozycji spalonej uniknął Kamienik, ale w porę wyszedł bramkarz blokując instynktownie futbolówkę w pole.

W 25 minucie górną piłkę w pole karne otrzymał Więcek. Przyjął na klatkę, ale przy próbie lobowania bramkarza pomylił się o 3 metry.

Trzy minuty później strata piłki gospodarzy zakończyła się szybką kontrą gości. Wyszli z przewagą zawodników 3-1, ale strzał Bochenka nie był czysty, a Więcek nie zdołał zamknąć akcji. Obrońca Chocianowic Wójcik w 30 minucie mógł odetchnąć z ulgą, ponieważ po ostrym wejściu w nogi Grześkowicza sędzia mógł pokazać mu w krótkim przekroju czasowym drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Ostatecznie zawodnik pozostał na boisku.

W 38 minucie po dograniu z lewej gospodarzy w polu karnym do górnej piłki skoczyło dwóch zawodników i zamiast strzału kibice obejrzeli tylko zderzenie się piłkarzy. W odpowiedzi uderzał znów Bochenek, ale Mazur złapał futbolówkę. Przed przerwą goście objęli po raz drugi prowadzenie. Kożuchowski wymienił podanie z innym graczem i stając oko w oko z bramkarzem zachował dużo zimnej krwi podcinając umiejętnie piłkę.

Po zmianie stron z każdą minutą zarysowywała się coraz większa przewaga graczy Wołczyna. W 50 minucie Kożuchowski popisał się znakomitą indywidualną akcją. Z przed własnego pola karnego rozpędził się z piłką. Po drodze zostawił za sobą paru rywali ale po uderzeniu futbolówka o metr minęła poprzeczkę.

Pięć minut później Więcek otrzymał górną piłkę, przyjął ale huknął niecelnie.

W szybkiej odpowiedzi prawym skrzydłem pociągnął Oboza, ale o efekcie końcowym tej akcji lepiej nie wspominać (strzał niecelny).

Po kwadransie pierwszej połowy było już 1:3. Najpierw z prawej strony strzelał Matkowski, ale mierząc na długi słupek pomylił się o metr. Po chwili szukając asysty wywalczył rzut rożny po którym padła bramka. Po dośrodkowaniu z lewego narożnika Bochenek uprzedził wychodzącego do futbolówki bramkarza i głową celnie uderzył.

W 65 minucie Oboza nieskutecznie próbował lobować bramkarza. W 71 minucie było 1:4. Goście coraz łatwiej wpadali w pole karne gospodarzy, często wychodząc z przewagą zawodników. Bochenek sam przedarł się i z niemal zerowego kąta oddał skuteczny strzał.

Szczerze mówiąc obawialiśmy się tego meczu – mówił po końcowym gwizdku strzelec dwóch bramek Więcek. – Chocianowice mają bardzo dobry zespół i walczymy z nimi w czołówce tabeli. Nie spodziewaliśmy się tak wysokiego zwycięstwa. Przeważaliśmy na boisku, wytrzymaliśmy mecz lepiej kondycyjnie, stad taki a nie inny wynik.

Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do napastnika Wołczyna. Przedarł się sam środkiem pola, a następnie prawą nogą pokonał Mazura.


– >> Zobacz GALERIĘ z tego spotkania

Radość gości po końcowym gwizdku / fot. Piotr Mazurczak

[matches league_id=3 mode=] [matches league_id=3 match_day=9] [standings league_id=3 template=extend logo=false] [crosstable league_id=3 mode=embed]



Jest 4 komentarze

Dodaj swój
  1. 48x48
    Piotr

    W Chocianowicach ktoś puścił plotkę, że Stobrawa wygrała 2:1, a to by oznaczało, że Polonia by była liderem. Niestety nasza drużyna na boisku lidera przegrała, mimo iż wygrywając 2:1 i grając z przewagą zawodnika dała sobie wbić w 2 połowie 2 gole.

    A kto strzelał dla Rożnowa w Rychnowie ?


Zabrania się podczas komentowania naruszania dóbr osobistych i norm społecznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub edycji komentarzy bez przyczyny.

Treść komentarza jest własnością twórcy i tylko on jest za nie odpowiedzialny. Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.

Niniejszyn pisząc komentarz zgadzasz się z tymi warunkami.

Dodaj nowy komentarz