I LIGA: Rafał Niziołek: Prowadzenie ataku pozycyjnego nie wychodzi nam zbyt dobrze

MKS Kluczbork znów nie zdołał zgarnąć kompletu punktów grając przed własną publicznością. W środowe popołudnie zremisowaliśmy bezbramkowo z walczącym o utrzymanie Górnikiem Łęczna.

Mogę określić, że mecz w naszym wykonaniu był dobry. Byłby bardzo dobry gdybyśmy dzisiaj strzelili chociaż jedną bramkę i wygrali spotkanie. Mieliśmy parę sytuacji, ale niestety nie wykorzystaliśmy ich. Na tym polega piłka, że trzeba coś strzelić i wtedy dopiero wygrać, a dziś się nie udało – mówił Rafał Niziołek.

MKS Kluczbork w tym sezonie więcej punktów zbiera na wyjazdach. W dotychczasowych meczach na obcych boiskach MKS zdobył 20 punktów. Na własnym terenie w Kluczborku zgromadziliśmy 16 punktów. Czyżby to była presja ?

Myślę, że to nie presja. Tak jest w naszej lidze, że drużyny, które grają wyjazd  to cofają się i grają z kontry. My z kolei nie gramy dobrze ataku pozycyjnego i nienajlepiej nam to wychodzi. Gramy, gramy ale nie potrafimy wykorzystać sytuacji. Na naszych wyjazdach nasi przeciwnicy są nastawieni na ofensywną grę, chcą wygrywać dla swoich kibiców i z tego to może wynika – dodaje pomocnik MKS-u.

Rafał Niziołek (lewa) i Radosław Bartoszewicz (prawa) / Fot. Piotr Mazurczak




Nie ma komentarzy

Dodaj swój

Zabrania się podczas komentowania naruszania dóbr osobistych i norm społecznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub edycji komentarzy bez przyczyny.

Treść komentarza jest własnością twórcy i tylko on jest za nie odpowiedzialny. Redakcja serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy.

Niniejszyn pisząc komentarz zgadzasz się z tymi warunkami.